środa, 13 czerwca 2012

Praca w domu:)


Pogoda za oknem jest jaka jest...
na szczęście dzisiaj siedzimy w domu :)
Ja mam wolne (niestety nie od prac domowych),  
R. pracuje, ale siedzenie przy komputerze w domu to nie praca :P

Dzisiaj ponownie pomęczę Was zdjęciami z kuchni ;)
Wiem zanudzam... 
Musicie wybaczyć mi :)

Kupiłam w końcu drewniany wałek,
nie znam za dużo przepisów na ciasta w których jest potrzebny, ale każda żona musi taki mieć :)







Butelki kupiłam w Ikea, w jednej jest mleko (jak widać na zdjęciu) a w drugiej sok. 
R. śmieje się ze mnie, że przelewam z jednej butelki aby mieć napój w drugiej butelce,
ale czy to moja wina że lepiej wyglądają w takiej? ;)




A teraz robię sobie małą przerwę przy kawce i lekturze :)
Nie mając miejsca na ogromną bibliotekę (a już nie wspominam o pieniądzach) większość książek przechowujemy jako e-book'i ;)



Pozdrawiam :)


27 komentarzy:

  1. No pewnie, ze lepiej w takej butelce:)))
    smacznej kawki:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mleko w takiej butelce wygląda cudnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A wies, że ja nie mam takiego wałka...wszystko odkładam do remontu kuchni,zaraz go wpiszę na listę rzeczy niezbędnych;))
    Ja też od rana jak mróweczka a to zmywanie, gotowanie,znów czeka zmywanie,prasowania...ech!
    Miłego dnia, buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też długo odwlekałam jego zakup, ale uznałam że już czas na niego:)

      Usuń
  4. hehe, ja wałek dostałam w prezencie ślubnym ze słowami - "to na męża" ;)
    też mam te butelki, ale nie chce mi się przelewać i używam je do własnoręcznie robionych likierów % ;)
    pozdrawiam ciepło
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym tylko robiła likiery... jak na razie jedynie malibu:) wtedy nie mialam jeszcze tych butelek wiec wykorzystalam po piwie;) z takim samym zamykaniem:)

      Usuń
  5. nie wszystko musi mieć sens ;) to a propos przelewania mleka ...
    Strasznie mi się podoba ten pojemnik na cukier,czy zdradzisz gdzie go kupiłaś ?

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiadomo ,że piekniej to wygląda! :) Faceci jak to faceci :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubie te Twoje kuchenne migawki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te butelki prezentują się bardzo ładnie :) Ja trzymam w nich nalewki ;) Wałek drewniany musi być. Ja choruję jeszcze na stolnicę drewnianą, taką w wydaniu "mini" żebym ją gdzieś mogła zmieścić :) Piękny kolor pojemnika na cukier.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. superowa buteleczka, będę musiała się wybrać do owego sklepiku:)

    OdpowiedzUsuń
  10. no tak.. a miałam to wszystko dzis zobaczyć na żywo.. a nie na zdjęciach :)... może w piątek?? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wałek mam i ja :)) Buteleczka super !:))

    OdpowiedzUsuń
  12. wałek kupiłam całkiem niedawno, oficjalnie na ciasto do pizzy, nieoficjalnie - na meża :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. No to ja też jestem zwariowana i przelewam do takich samych butelek.Wałek mam i choć ma już trochę lat, wygląda tak jak Twój.Marzy mi się wałek porcelanowy, biały z niebieskim wzorkiem.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba rzeczywiście wszystkie posiadamy wałki, ja niestety baaaardzo rzadko go stosuję. :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. wałek to podstwa nie wiadomo kiedy i w jakich okolicznościach sie przyda:) cudne zakupki poczyniłaś, z butelek tez bym przelewała mając takie cudenka:)

    OdpowiedzUsuń
  16. wałek jak wałek, najelpiej drewniany ;)
    Niezbędne w kuchni jednak ;)

    u mnie urodzinowo, zapraszam! ;)

    gdziesnapewno.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Wałek jak to wałek a książke jaką czytasz?

    OdpowiedzUsuń
  18. Wałek z rączkami zawsze był w moim domu, choć baaardzo nie lubię wałkować ciast, ostatnio tylko je mniej więcej rozciągam i to by było na tyle....ale odkryłam mały wałek, bez rączek, który mieści się w tortownicy. Genialna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  19. ...Faceci..oni tego nie rozumieja..no choc sa i tacy (niestety ja takiego egzemplarza nie posiadam)
    Ja owe butelki röwniez zakupilam,ale przy wysiadaniu sie ...zbily....mam naszczescie z Ikea ubezpieczenie na przewöz zakupionych tam rzeczy ,wiec w przyszlym tyg.bede je miala w domu -mam taka nadzieje...
    Milego dnia :))

    OdpowiedzUsuń
  20. też ostatnio naszła mnie ochota na kupienie takich butelek i przelewanie mleka. Ale jak wyobraziłam sobie jak będzie się śmiał Adam, to odłożyłam tę myśl na później:)

    OdpowiedzUsuń