Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokoik dziecięcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokoik dziecięcy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 stycznia 2017

Wracam ;)



Mam nadzieję, że w końcu uda mi się wrócić do blogowania. Niestety padł mi komputer i używałam starego,
 który chodził bardzo powoli a przy mojej córeczce wszystko trzeba robić szybko ;) 
Od dzisiaj mam już nowy i czuję się jakbym wróciła do żywych hehe 
Ojj mam dużo do nadrobienia...

Córeczka ma już 9 miesięcy 💗



Pozdrawiam :)


sobota, 6 sierpnia 2016

Biblioteczka


Ojojoj ciągle mnie tutaj nie ma, ale moja słodka kruszynka zajmuje mi tyle czasu, że po prostu nie mam kiedy kompa włączyć a co dopiero coś napisać ;) Chyba muszę się z tym pogodzić, że już nie będę pisała i odwiedzała Wasze blogi tyle co kiedyś ;) W domku również nie ma żadnych zmian, przybywa jedynie zabawek hehe No dobra pojawiła się zmywarka w kuchni :P miałam mieć więcej czasu na inne porządki ale o dziwo ciągle go nie mam :P Wiem, że ten czas nigdy nie powtórzy się (córeczka będzie chyba jedynaczką) więc korzystam ile się da :)
Oprócz zabawek pojawiają się również książeczki, na razie nie ma ich za dużo, ale z czasem będzie ich coraz więcej. Muszę również sprawdzić jakie są książeczki dla dzieci u mamy. Pamiętam, że miałam ich dość sporo, oby jeszcze jakieś zostały. Deski na zrobienie półki na książki są już przygotowane :)

Uciekam do mojej śpiewającej kruszynki :)




Pozdrawiam :)

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Plac zabaw :)



Pokój mojej córeczki nadal nie jest taki jaki sobie wymarzyłam - brak czasu, córa i jej potrzeby ważniejsze. Zmiany jednak są, nad łóżeczkiem pojawiła się karuzela, dzięki niej mam ok 15 minut dla siebie, często wygląda to jednak tak, że kruszynka bawi się a mamusia patrzy się na nią zamiast sprzątać :P Na pewno znacie to ;) 
Biedronkę upolowałam w SH, jak pociągnie się za gałązkę to zaczyna szczekać, tak szczekać!  
Łóżeczko mąż skończył jak już córeczka była z nami, jest już wiekowe - zrobił go dziadek męża, niestety ma tylko ten niższy poziom i jak na razie używamy go do zabaw, przód jest otwierany więc mam bardzo dobry dostęp :) Ostatnio czytałam że łóżeczko nie powinno być kojarzone z zabawą a jedynie ze spaniem, mam nadzieję że jak juz wyrośnie z kołyski to będzie chciała w nim spać... 
Poduchy oczywiście od Oli :)




Pozdrawiam :)

Jeszcze trochę i będę nadrabiała Wasze blogi  ;)

niedziela, 3 kwietnia 2016

Kilka dni...



Ostatnio jakoś mało jestem na blogu, powoli rozkręcam się na instagramie ;) Teraz mniej czasu spędzam na komputerze, a będę jeszcze mniej. Jeśli jesteście tam to zapraszam tutaj. Od piątku urlopuję się w pobliskim hotelu, nie podoba mi się jednak jego nazwa Szpital brrr. Mam jednak nadzieję że pobyt będzie krótki i bardzo owocny ;) Trzymajcie kciuki!

Zakochałam się w pieluszkach bambusowych, na próbę zamówiłam dwie i już przymierzam się do kolejnych. Są cudownie mięciutkie, a tetrowe to jakaś pomyłka :/



środa, 9 marca 2016

Małe królestwo cz. 1 :)


Remont uważam za skończony :)
Nareszcie czuję się jak w mieszkaniu a nie na placu budowy. Oczywiście zostało jeszcze sprzątanie  w każdym kącie, ale to już pikuś ;) Jest tylko jeden malutki minusik... jak remont trwa tak długo i w końcu ostatnie pomieszczenie jest gotowe to okazuje się że pierwsze wymaga remontu, u mnie jest to kuchnia - może za rok ;)

Dzisiaj pokażę co udało mi się już zrobić w pokoiku córeczki. Łóżeczka wciąż brakuje, mąż jeszcze go nie pomalował, niestety zabrakło czasu. Do końca marca na pewno skończy :) Na początku i tak nie będzie potrzebne, bo córeczka będzie spała w kołysce w naszej sypialni. 

Zapraszam do małego królestwa  :)




Myślałam że zrobienie girlandy na szydełku będzie łatwiejsze, ale chyba nie jest tak źle? ;)










Heksagony zamiast wisieć na razie stoją w kącie, dopiero jak pojawi się łóżeczko to zastanowię się gdzie jest ich miejsce ;)
Kolorowe kwadraty które pokazywałam tutaj to oczywiście mata edukacyjna.




A jeśli chodzi o drugi projekt to oczywiście zgadłyście :)
Powstała kolorowa lampa :)



metalowy domek/heksagony - Domek przy lesie
poduszki sarenka/zajączek - Ozebrze
szara sarenka - Pracownia Lollipop

Kołyska została dostarczona dosłownie przed chwilką i na szybko ją złożyłam aby zrobić małą przymiarkę ;)
Mąż jak jutro przyjedzie z delegacji to będzie się śmiał ze mnie, że nie poczekałam na niego i sama się z tym męczyłam. No ale kobieta w ciąży dostaje skrzydeł jak coś przyjdzie dla dziecka i musi to mieć JUŻ gotowe. Ach cudnie wygląda pokoik jak jest w nim kołyska, przynajmniej teraz wiem jaki będzie jak już stanie w nim łóżeczko :) 




Pozdrawiam :)

czwartek, 18 lutego 2016

Nie da się nic zaplanować



Tak miałam plan, ale jak to bywa u mnie plan uległ zmianie ;)
Łóżeczko miało stać na samym początku w sypialni, ale zaskoczyło mnie swoim rozmiarem i już nie pasowało do moich małych zmian. Niby wszystko dałoby się poustawiać, ale nie czulibyśmy się z tym komfortowo, a przecież nasz komfort też jest ważny.
Łóżeczko powędruje od razu do pokoju córeczki a w sypialni będziemy mieć kołyskę.
Niby nasze pokoje są naprzeciwko, ale dla mnie i tak to jest za daleko, w nocy chyba w ogóle nie spałabym tylko co chwilę latałabym sprawdzać co tam u mojej córeczki.
Oby tylko nie skończyło się na spaniu z rodzicami! ;)

Czy już mówiłam, że łóżeczko jest już w trakcie malowania? Mąż w wolnym czasie zdziera starą farbę i nakłada nową, a że pokój jeszcze nie jest skończony to go nie poganiam hehe
Mam nadzieję, że panele w pokoju pojawią się już w ten weekend i będę mogła w przyszłym tygodniu szaleć z praniem i prasowaniem ;)


Wracając do kołyski to zaczęłam oczywiście od inspiracji na pinterest.
Dodatki też są cudne :)









Jak już czułam się zainspirowana to zaczęłam szukać na polskich stronach i bez problemu znalazłam taką która podoba mi się a równocześnie jest w dobrej cenie ;)
Jeszcze daję sobie chwilkę na zastanowienie się - w sumie nie wiem dlaczego :P
Jutro pewnie zamówię :)



źródło


P.S. Stara hipisowska spódnica już wyprana więc w przyszłym tygodniu kończę kolorowy projekt.
Mam nadzieję, że wyjdzie tak jak to sobie zaplanowałam ;)

niedziela, 7 lutego 2016

Projekty :)



Łóżeczko jest już w pokoju, czeka na papier ścierny i farbę (a podłoga czeka na panele).
Na zdjęciu nie ma drabinki tylko przód łóżeczka ;) który składa się na pół i wtedy mały szkrab może sam wyjść, zobaczymy jak to będzie w praktyce ;)
Dowiedziałam się że łóżeczko jest nie tylko po moim mężu ale i po mojej teściowej więc trochę latek ma, jak go złożymy to na pewno przetestujemy jego stabilność. Tak jak pisałam wcześniej na oko wygląda że wszystko będzie ok.
Trzymajcie kciuki :)




W międzyczasie zaczęłam odnawiać coś innego. Musiałam pozbyć się starego sznurka, który owijał całą konstrukcję i nałożyłam jedną warstwę farby. Drugi raz chyba nie będę malować, bo i tak nie będzie jej widać. W planach jest owijanie kolorową tkaniną, oby wyszło tak jak to sobie zaplanowałam. 
Będzie bardzo kolorowo ;)
Jak myślicie co to będzie?




Kolejna rzecz również będzie kolorowa :)
Jej akurat nie robię sama, jedynie dobrałam materiały. Projekt jest tylko podglądowy i nie zawiera dodatkowych elementów. 




Pozdrawiam  :)


środa, 3 lutego 2016

Kolory świata ;)



Kilka dni temu sprawdziłam stan łóżeczka i krzesełka do karmienia, krzesło jest w niezłym stanie i nie potrzebuje malowania, no chyba że zamarzy mi się jakiś kolor. Niestety łóżeczko jest w gorszym stanie, na szczęście nie jest tragicznie i nie muszę kupować nowego (oby!) Wystarczy zeszlifować starą farbą i pomalować. No ale nie tak to miało wyglądać, miałam przynieść go do domu, poskładać i ustawić w pokoju. Zawsze pod górkę ;) Druga rzecz która mnie zaskoczyła to wielkość 140x70, dobrze że nie zamówiłam jeszcze materaca, byłaby niezła niespodzianka ;)

Do malowania łóżeczka szukałam farby bezpiecznej dla dzieci i chyba kupię Śnieżkę Supermal,
nie zaszaleję z kolorem i wybiorę biel.

Dzisiaj będzie jednak o kocykach ;)
 Odkąd jestem w ciąży mogłabym kupować, kupować i jeszcze raz kupować. Gdyby tylko mój portfel był grubszy... Niestety nie jest i muszę wybierać który najbardziej podoba mi się, a jest to bardzo trudny wybór, przecież wszystkie są cudowne :)
Na początku ciąży od razu kupiłam kocyk minky z liskami :) o nim będzie w innym poście, bo niestety jest zakopany gdzieś na samym dole, wśród pierwszych rzeczy kupionych dla córeczki. Od tamtej pory sporo ich przybyło więc trochę potrzebuję czasu aby dokopać się do niego ;) Zaprezentuję go wraz z całym pokoikiem.
W ostatnim czasie zdecydowałam się na kolejny, wygrał kolor miodowy :)




W listopadzie przywitałam się z moim ulubionym szydełkiem i udało mi się zrobić śpiworek z kapturkiem :)
Nie jest jeszcze skończony, brakuje drewnianych guzików - ale są już w drodze. Śpiworek jest duży więc nawet jeśli nie wykorzystam go na początku to na jesień będzie idealny.




Planuję kupić jeszcze jeden kocyk, faworyta nie ma, może zrobię wyliczankę? ;)




Kocyk w chmurki - tutaj
Szary kocyk - tutaj
Różowy z literką - tutaj

piątek, 29 stycznia 2016

Czarno-Biały świat :)


Ściany są już pomalowane :)
W sobotę jedziemy w sprawie podłogi, trochę mamy opóźnienie no ale tyle już wytrzymam.
Łóżeczka oczywiście jeszcze nie sprawdziłam, nadrobię również w sobotę. W ostatnim czasie byłam chora i nie miałam na nic siły więc nawet nie nalegałam aby mąż przyniósł łóżeczko.

Wyprawkę mam już całą i teraz mogę na spokojnie rozglądać się za dekoracjami do pokoiku. Na razie tylko zaznaczam co mi się podoba a zakupy zostawię na koniec - pomalutku do celu :)

W międzyczasie zrobiłam karty kontrastowe :)
Niby jest wiele takich kart w sklepach, no ale po co wydawać pieniążki na to co można zrobić samemu.

         Wystarczy:

        - blok tekturowy
    - koszulki A-5
       - czarny marker
  - wstążeczki
- pomysł ;)




Pozdrawiam :)

środa, 25 listopada 2015

It's a Girl! :)






Potwierdziły się moje przeczucia i będziemy mieć dziewczynkę :)
I chociaż nie mam zamiaru ubierać córeczkę w różowy kolor to jeden pajacyk w tym kolorze od razu kupiłam - a co!
W głowie miałam już pomysł na dziecięcy pokoik, ale teraz mogę już dodawać babskie detale :P

Dzisiaj ponownie zasypię Was inspiracjami, wiem wiem miałam już tego nie robić, no ale nie moja wina, że pokoik jeszcze się kończy a ja czuję już potrzebę urządzania ;)


W sarence zakochałam się od pierwszego spojrzenia i coś mi się wydaje, że pojawi się w pokoiku, ale czekam jeszcze na inne zwierzaki ;)

OZebrze


Jak już wiecie uwielbiam drewniane zabawki, a jak są ręcznie zrobione to jestem w niebie :)

Zyzio


Marzę również o pomponach, odkładam już grosz do grosza... ;)

Tulimy


Nie może również zabraknąć lampki nocnej, no ale na początku łóżeczko będzie w sypialni więc kupimy lampkę solną, która marzy nam się od jakiegoś czasu ;)





No i oczywiście w pokoiku musi pojawić się tipi.
Pewnie wykonam go sama, na pewno nie jest to trudne:  4 kijki + materiał i gotowe :P



Dodatki chcę kupować dopiero jak będzie gotowy pokoik, ale mam już kilka drobiazgów ;)


Walizeczkę którą upolowałam w SH 
Pudełko Lego - jest ze mną już 2 lata



Kontrastowe książeczki z biedry
Mięciutka książeczka z SH
Wieszaczki ze sklepu "Wszystko po..."



Jak na razie dominuje kolor żółty i niebieski hihi ;)
Mam jednak troszkę inne plany na pokoik, powolutku do celu :)

Ciekawe tylko czy wystarczy miejsca na te moje wszystkie pomysły ;)

Pozdrawiam 

środa, 18 listopada 2015

Remont trwa ;)



Pomarańczowych ścian już nie ma!
Dobrze że przez te 5 lat drzwi do tego pokoju były cały czas zamknięte, inaczej ten kolor śniłby mi się po nocach ;)
Od nowego roku mówimy STOP dużym remontom, będziemy już tylko "dekorować" :)








Na środku pokoju stoi stół a na nim wszystko co może się przydać ;)




Kolejny remontowy post będzie pt. "Skończyliśmy" :)

Pozdrawiam

poniedziałek, 9 listopada 2015

Świąteczne prezenty :)




W tym roku zaskoczyliśmy samych siebie i już kupiliśmy prezenty pod choinkę :)
Wiedzieliśmy co chcemy dostać więc po co czekać ?
Mąż już używa swojego - tablet graficzny i coś mi się wydaje, że również z niego będę korzystać.
Na mój muszę poczekać jeszcze kilka dni, ale już wypatruję listonosza.
Oczywiście pod choinką pojawią się drobiazgi, nie wiem jeszcze co to będzie, ale na pewno coś wymyślę. Niespodzianka musi być! ;)

"15 minut w kuchni" jest idealną książką kucharską dla mnie.
Lubię gotować, ale musi to być szybkie gotowanie. 
Szybkie ale smaczne :)
Ciekawe czy za jakiś czas uznam, że to już pora na "30 minut w kuchni"?

Kiedyś nie pomyślałabym, że będę chciała dostać książkę kucharską ;)




Tak naprawdę to nie umiem doczekać się Świąt 2016.
Nasze pierwsze święta które spędzimy w trójkę :)
Wtedy też prezenty będą wyjątkowe
Na pewno drewniane zabawki wygrywają ale jest tyle pięknych ręcznie robionych zabawek że aż głowa boli... na szczęście to dopiero za rok i jak na razie mogę na spokojnie przeglądać sklepy online a gorączkę zakupową zostawiam innym :P 


Coś mi się wydaje, że zestaw z wędką i rybkami będzie na 1 miejscu, bo jak tatuś łowi to syn/córka też będzie chciał/a ;) 




W remontowanym pokoiku została nam tylko jedna ściana do zdrapania i już za momencik będzie można malować :)
Później tylko dokończenie przedpokoju (ech będzie dużo kurzu) i będzie można zamawiać podłogę :)
A jak już będzie podłoga to w końcu będę mogła wkroczyć do akcji, ojj będzie się działo!
W ostatnim poście pisałam Wam o komodzie, troszkę zmieniła się ;) Zamiast Koppang kupiliśmy Hemnes - obawialiśmy się, że tamta może być za mała a do tego była dosyć niska. 


Pozdrawiam :)

P.S. Od teraz skupię się już na "faktach" i posty będą tylko z przedmiotami które są już u nas ;)

czwartek, 5 listopada 2015

Najmniejszy pokoik


Remont pokoiku posuwa się do przodu :)
Drzwi już wymienione, teraz tylko zdrapanie starej farby i pomalowanie na nowo.
Na samym końcu podłoga, ale to już pewnie w nowym roku.
Nie sprawdziłam jeszcze w jakim stanie jest łóżeczko, muszę koniecznie to zrobić, bo na pewno czeka mnie malowanie.
W głowie mam już gotowy plan pokoju i teraz tylko czekam aż będę mogła go zrealizować ;)


Największy kłopot mam z dywanikiem ale tak sobie myślę, że na początku byłaby ważniejsza mata na której mogłabym maluszka zostawić.




Kosz na zabawki w pokoju dziecięcym musi pojawić się, ale póki co zakup odłożony jest "na później" :(
Ale kto wie czy nie pojawi się wcześniej... hihi




Podobają mi się prześcieradła które mają wzorki, na pewno na któryś zdecyduję się, ale jest ich tak dużo, że nie wiem na który. Na razie mam tylko białe ;)




Z komodą nie miałam problemu, chciałam tanią i ładną.
Za X lat będę mogła wymienić ją bez problemów ;)




Planuję również kupić regał z wkładami. Kolory wkładów przypadkowe, bo jeszcze nie wiemy czy będzie dziewczynka czy chłopiec (może za 2 tygodnie!)



Mata piesek - Smyk
Mata B&W - Artillo
Mata myszka - Art-madam
Mata domek - Ebajkowo
Kosz wilczek - Hallydesign
Prześcieradła - Liliowa pracownia
Komoda - Ikea
Regał z wkładami - Ikea


Zastanawiam się również nad stojakiem z zabawkami z Ikea, bo można z niego zrobić takie cudeńko :)


źródło

A reszta pokoju będzie w zabawkach ;)

Pozdrawiam

poniedziałek, 19 października 2015

Szydełkowe love


Mam nadzieję, że za Wami udany weekend, mój taki był :)
Przyjaciel męża porwał nas na weekendowe szaleństwo w górach. Oczywiście nie było to takie samo szaleństwo jak kiedyś, tym razem był Hotel&Spa ;)
Nawet mały szczyt zdobyliśmy, nasz maluszek chyba będzie kochał góry, bo to już drugi raz jak zdobyłam szczyt z brzuszkiem ;)
W tym tygodniu mąż ma urlop i będziemy remontować pokoik. Pod koniec tygodnia na pewno bardzo dużo będzie już zrobione, no ale też mało brakuje do końca.


Dzisiaj chcę Wam przedstawić moją słodką zdobycz ;) 
W konkursie na fb organizowanym przez Pracownię Lollipop miałam dużo szczęście i wygrałam cudowną szarą sarenkę :)
Bardzo dziękuję za śliczną nagrodę, na pewno od czasu do czasu dam się nią pobawić maluszkowi :P
Póki co jestem z niej zakochana i nikomu nie oddam ;)







Przy okazji pochwalę się również moim szydełkowym tworkiem.
Buciki zrobiłam już dawno, nawet nie byłam wtedy w ciąży ;)
Będą raczej słodką ozdobą niż noszone na co dzień, ale pewnie chociaż raz będą na nóżkach - do zdjęcia ;)




Następny post będzie związany już z remontem, żeby nie było że są tu tylko dziecięce przedmioty ;)
No ale one są taaakie słodkie :P
A łowy cały czas trwają hihi

Pozdrawiam :)