Ojojoj ciągle mnie tutaj nie ma, ale moja słodka kruszynka zajmuje mi tyle czasu, że po prostu nie mam kiedy kompa włączyć a co dopiero coś napisać ;) Chyba muszę się z tym pogodzić, że już nie będę pisała i odwiedzała Wasze blogi tyle co kiedyś ;) W domku również nie ma żadnych zmian, przybywa jedynie zabawek hehe No dobra pojawiła się zmywarka w kuchni :P miałam mieć więcej czasu na inne porządki ale o dziwo ciągle go nie mam :P Wiem, że ten czas nigdy nie powtórzy się (córeczka będzie chyba jedynaczką) więc korzystam ile się da :)
Oprócz zabawek pojawiają się również książeczki, na razie nie ma ich za dużo, ale z czasem będzie ich coraz więcej. Muszę również sprawdzić jakie są książeczki dla dzieci u mamy. Pamiętam, że miałam ich dość sporo, oby jeszcze jakieś zostały. Deski na zrobienie półki na książki są już przygotowane :)
Uciekam do mojej śpiewającej kruszynki :)
Pozdrawiam :)










































