Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meble. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meble. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 sierpnia 2016

Biblioteczka


Ojojoj ciągle mnie tutaj nie ma, ale moja słodka kruszynka zajmuje mi tyle czasu, że po prostu nie mam kiedy kompa włączyć a co dopiero coś napisać ;) Chyba muszę się z tym pogodzić, że już nie będę pisała i odwiedzała Wasze blogi tyle co kiedyś ;) W domku również nie ma żadnych zmian, przybywa jedynie zabawek hehe No dobra pojawiła się zmywarka w kuchni :P miałam mieć więcej czasu na inne porządki ale o dziwo ciągle go nie mam :P Wiem, że ten czas nigdy nie powtórzy się (córeczka będzie chyba jedynaczką) więc korzystam ile się da :)
Oprócz zabawek pojawiają się również książeczki, na razie nie ma ich za dużo, ale z czasem będzie ich coraz więcej. Muszę również sprawdzić jakie są książeczki dla dzieci u mamy. Pamiętam, że miałam ich dość sporo, oby jeszcze jakieś zostały. Deski na zrobienie półki na książki są już przygotowane :)

Uciekam do mojej śpiewającej kruszynki :)




Pozdrawiam :)

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Plac zabaw :)



Pokój mojej córeczki nadal nie jest taki jaki sobie wymarzyłam - brak czasu, córa i jej potrzeby ważniejsze. Zmiany jednak są, nad łóżeczkiem pojawiła się karuzela, dzięki niej mam ok 15 minut dla siebie, często wygląda to jednak tak, że kruszynka bawi się a mamusia patrzy się na nią zamiast sprzątać :P Na pewno znacie to ;) 
Biedronkę upolowałam w SH, jak pociągnie się za gałązkę to zaczyna szczekać, tak szczekać!  
Łóżeczko mąż skończył jak już córeczka była z nami, jest już wiekowe - zrobił go dziadek męża, niestety ma tylko ten niższy poziom i jak na razie używamy go do zabaw, przód jest otwierany więc mam bardzo dobry dostęp :) Ostatnio czytałam że łóżeczko nie powinno być kojarzone z zabawą a jedynie ze spaniem, mam nadzieję że jak juz wyrośnie z kołyski to będzie chciała w nim spać... 
Poduchy oczywiście od Oli :)




Pozdrawiam :)

Jeszcze trochę i będę nadrabiała Wasze blogi  ;)

środa, 9 marca 2016

Małe królestwo cz. 1 :)


Remont uważam za skończony :)
Nareszcie czuję się jak w mieszkaniu a nie na placu budowy. Oczywiście zostało jeszcze sprzątanie  w każdym kącie, ale to już pikuś ;) Jest tylko jeden malutki minusik... jak remont trwa tak długo i w końcu ostatnie pomieszczenie jest gotowe to okazuje się że pierwsze wymaga remontu, u mnie jest to kuchnia - może za rok ;)

Dzisiaj pokażę co udało mi się już zrobić w pokoiku córeczki. Łóżeczka wciąż brakuje, mąż jeszcze go nie pomalował, niestety zabrakło czasu. Do końca marca na pewno skończy :) Na początku i tak nie będzie potrzebne, bo córeczka będzie spała w kołysce w naszej sypialni. 

Zapraszam do małego królestwa  :)




Myślałam że zrobienie girlandy na szydełku będzie łatwiejsze, ale chyba nie jest tak źle? ;)










Heksagony zamiast wisieć na razie stoją w kącie, dopiero jak pojawi się łóżeczko to zastanowię się gdzie jest ich miejsce ;)
Kolorowe kwadraty które pokazywałam tutaj to oczywiście mata edukacyjna.




A jeśli chodzi o drugi projekt to oczywiście zgadłyście :)
Powstała kolorowa lampa :)



metalowy domek/heksagony - Domek przy lesie
poduszki sarenka/zajączek - Ozebrze
szara sarenka - Pracownia Lollipop

Kołyska została dostarczona dosłownie przed chwilką i na szybko ją złożyłam aby zrobić małą przymiarkę ;)
Mąż jak jutro przyjedzie z delegacji to będzie się śmiał ze mnie, że nie poczekałam na niego i sama się z tym męczyłam. No ale kobieta w ciąży dostaje skrzydeł jak coś przyjdzie dla dziecka i musi to mieć JUŻ gotowe. Ach cudnie wygląda pokoik jak jest w nim kołyska, przynajmniej teraz wiem jaki będzie jak już stanie w nim łóżeczko :) 




Pozdrawiam :)

czwartek, 18 lutego 2016

Nie da się nic zaplanować



Tak miałam plan, ale jak to bywa u mnie plan uległ zmianie ;)
Łóżeczko miało stać na samym początku w sypialni, ale zaskoczyło mnie swoim rozmiarem i już nie pasowało do moich małych zmian. Niby wszystko dałoby się poustawiać, ale nie czulibyśmy się z tym komfortowo, a przecież nasz komfort też jest ważny.
Łóżeczko powędruje od razu do pokoju córeczki a w sypialni będziemy mieć kołyskę.
Niby nasze pokoje są naprzeciwko, ale dla mnie i tak to jest za daleko, w nocy chyba w ogóle nie spałabym tylko co chwilę latałabym sprawdzać co tam u mojej córeczki.
Oby tylko nie skończyło się na spaniu z rodzicami! ;)

Czy już mówiłam, że łóżeczko jest już w trakcie malowania? Mąż w wolnym czasie zdziera starą farbę i nakłada nową, a że pokój jeszcze nie jest skończony to go nie poganiam hehe
Mam nadzieję, że panele w pokoju pojawią się już w ten weekend i będę mogła w przyszłym tygodniu szaleć z praniem i prasowaniem ;)


Wracając do kołyski to zaczęłam oczywiście od inspiracji na pinterest.
Dodatki też są cudne :)









Jak już czułam się zainspirowana to zaczęłam szukać na polskich stronach i bez problemu znalazłam taką która podoba mi się a równocześnie jest w dobrej cenie ;)
Jeszcze daję sobie chwilkę na zastanowienie się - w sumie nie wiem dlaczego :P
Jutro pewnie zamówię :)



źródło


P.S. Stara hipisowska spódnica już wyprana więc w przyszłym tygodniu kończę kolorowy projekt.
Mam nadzieję, że wyjdzie tak jak to sobie zaplanowałam ;)

niedziela, 7 lutego 2016

Projekty :)



Łóżeczko jest już w pokoju, czeka na papier ścierny i farbę (a podłoga czeka na panele).
Na zdjęciu nie ma drabinki tylko przód łóżeczka ;) który składa się na pół i wtedy mały szkrab może sam wyjść, zobaczymy jak to będzie w praktyce ;)
Dowiedziałam się że łóżeczko jest nie tylko po moim mężu ale i po mojej teściowej więc trochę latek ma, jak go złożymy to na pewno przetestujemy jego stabilność. Tak jak pisałam wcześniej na oko wygląda że wszystko będzie ok.
Trzymajcie kciuki :)




W międzyczasie zaczęłam odnawiać coś innego. Musiałam pozbyć się starego sznurka, który owijał całą konstrukcję i nałożyłam jedną warstwę farby. Drugi raz chyba nie będę malować, bo i tak nie będzie jej widać. W planach jest owijanie kolorową tkaniną, oby wyszło tak jak to sobie zaplanowałam. 
Będzie bardzo kolorowo ;)
Jak myślicie co to będzie?




Kolejna rzecz również będzie kolorowa :)
Jej akurat nie robię sama, jedynie dobrałam materiały. Projekt jest tylko podglądowy i nie zawiera dodatkowych elementów. 




Pozdrawiam  :)


poniedziałek, 9 listopada 2015

Świąteczne prezenty :)




W tym roku zaskoczyliśmy samych siebie i już kupiliśmy prezenty pod choinkę :)
Wiedzieliśmy co chcemy dostać więc po co czekać ?
Mąż już używa swojego - tablet graficzny i coś mi się wydaje, że również z niego będę korzystać.
Na mój muszę poczekać jeszcze kilka dni, ale już wypatruję listonosza.
Oczywiście pod choinką pojawią się drobiazgi, nie wiem jeszcze co to będzie, ale na pewno coś wymyślę. Niespodzianka musi być! ;)

"15 minut w kuchni" jest idealną książką kucharską dla mnie.
Lubię gotować, ale musi to być szybkie gotowanie. 
Szybkie ale smaczne :)
Ciekawe czy za jakiś czas uznam, że to już pora na "30 minut w kuchni"?

Kiedyś nie pomyślałabym, że będę chciała dostać książkę kucharską ;)




Tak naprawdę to nie umiem doczekać się Świąt 2016.
Nasze pierwsze święta które spędzimy w trójkę :)
Wtedy też prezenty będą wyjątkowe
Na pewno drewniane zabawki wygrywają ale jest tyle pięknych ręcznie robionych zabawek że aż głowa boli... na szczęście to dopiero za rok i jak na razie mogę na spokojnie przeglądać sklepy online a gorączkę zakupową zostawiam innym :P 


Coś mi się wydaje, że zestaw z wędką i rybkami będzie na 1 miejscu, bo jak tatuś łowi to syn/córka też będzie chciał/a ;) 




W remontowanym pokoiku została nam tylko jedna ściana do zdrapania i już za momencik będzie można malować :)
Później tylko dokończenie przedpokoju (ech będzie dużo kurzu) i będzie można zamawiać podłogę :)
A jak już będzie podłoga to w końcu będę mogła wkroczyć do akcji, ojj będzie się działo!
W ostatnim poście pisałam Wam o komodzie, troszkę zmieniła się ;) Zamiast Koppang kupiliśmy Hemnes - obawialiśmy się, że tamta może być za mała a do tego była dosyć niska. 


Pozdrawiam :)

P.S. Od teraz skupię się już na "faktach" i posty będą tylko z przedmiotami które są już u nas ;)

czwartek, 5 listopada 2015

Najmniejszy pokoik


Remont pokoiku posuwa się do przodu :)
Drzwi już wymienione, teraz tylko zdrapanie starej farby i pomalowanie na nowo.
Na samym końcu podłoga, ale to już pewnie w nowym roku.
Nie sprawdziłam jeszcze w jakim stanie jest łóżeczko, muszę koniecznie to zrobić, bo na pewno czeka mnie malowanie.
W głowie mam już gotowy plan pokoju i teraz tylko czekam aż będę mogła go zrealizować ;)


Największy kłopot mam z dywanikiem ale tak sobie myślę, że na początku byłaby ważniejsza mata na której mogłabym maluszka zostawić.




Kosz na zabawki w pokoju dziecięcym musi pojawić się, ale póki co zakup odłożony jest "na później" :(
Ale kto wie czy nie pojawi się wcześniej... hihi




Podobają mi się prześcieradła które mają wzorki, na pewno na któryś zdecyduję się, ale jest ich tak dużo, że nie wiem na który. Na razie mam tylko białe ;)




Z komodą nie miałam problemu, chciałam tanią i ładną.
Za X lat będę mogła wymienić ją bez problemów ;)




Planuję również kupić regał z wkładami. Kolory wkładów przypadkowe, bo jeszcze nie wiemy czy będzie dziewczynka czy chłopiec (może za 2 tygodnie!)



Mata piesek - Smyk
Mata B&W - Artillo
Mata myszka - Art-madam
Mata domek - Ebajkowo
Kosz wilczek - Hallydesign
Prześcieradła - Liliowa pracownia
Komoda - Ikea
Regał z wkładami - Ikea


Zastanawiam się również nad stojakiem z zabawkami z Ikea, bo można z niego zrobić takie cudeńko :)


źródło

A reszta pokoju będzie w zabawkach ;)

Pozdrawiam

czwartek, 22 października 2015

Przedpokój



Remont ostatniego pokoju jest w trakcie realizacji co oznacza, że przedpokój również będziemy kończyć.
Niestety jest wąski i średnio długi, a drzwi są wszędzie :P
I jak tu cokolwiek zaplanować?
Na szczęście wszystko da się zrobić, dobrym przykładem są inspiracje poniżej :)

Między postami dziecięcymi będę umieszczała kolejne inspiracje dla przedpokoju (dodatki).
Wtedy Was chyba nie zanudzę ;)







Takie krzesełka muszę zrobić koniecznie! 
























Póki co dwie szafki na buty wpadły mi w oko ;)




Pozdrawiam :)

P.S. Następny post będzie o łazience,  w końcu mamy światło! 

czwartek, 9 kwietnia 2015

Uciekający czas ;)



Mamy już kwiecień a końca remontu nie widać hehe 
Skręcanie kuchennego barku też stanęło w miejscu, ale powolutku wszystko skończymy ;)
Dzisiaj będą małe prace w ogrodzie; sadzenie białego lilaka i świątecznego drzewka, w weekend dojdą dwa krzaczki malin, oby wszystko przyjęło się. Zasiałam również w skrzynkach poziomki, aby później mogliśmy mieć słodziutkie owoce na balkonie. Czekam również na groszek pachnący zasiany pod szopą.
Mam nadzieję, że latem wszystko nam zakwitnie :)

Tuż przed świętami pojechaliśmy po wyczekany fotel, przez długi czas chcieliśmy kupić czarny i tak długo zwlekaliśmy z kupnem, że nam go w końcu wycofali :P Na szczęście nowy kolor nas zachwycił - szary! Jak to dobrze czasami coś odkładać w czasie ;)




Każdego dnia przeglądam cudowny album Be Coffee Style i codziennie odkrywam coś nowego ;)




A już za dwa miesiące wyprawa wakacyjna!!!
Do kraju do którego nigdy nas nie ciągnęło, ale trzeba wpierw coś zobaczyć aby później wypowiadać się więc ryzykujemy ;)

Pozdrawiam wiosennie :)


Fotel - Ikea

poniedziałek, 1 września 2014

Mała zmiana w salonie ;)



 Witam :)
I już mamy wrzesień, jak to dobrze, że nie jestem w wieku szkolnym :P
Mam tylko nadzieję, że będzie słonecznym miesiącem a nie deszczowym...
 Na szczęście mamy dużo rzeczy do zrobienia w domu, ogród poczeka do wiosny, no ale może jeszcze dokupimy tuje.

W salonie pojawiły się dwie wiszące szafki.
Akurat na tym zdjęciu nie widać ale jedna jest nad sofą a druga tuż obok :P
Jak już będzie łazienka skończona i pozbędę się kurzu z każdego kąta to wtedy zrobię lepsze zdjęcia.
Bardzo spodobały nam się w ikeowskich pokojach i od razu kupiliśmy, na razie dwie, ale są tak powieszone aby kolekcja mogła powiększać się, ewentualnie inne szafki/ półki.

Zielona roślinka to awokado, rośnie jak na drożdżach, mam nadzieję że przetrwa zimę.
Tablicę przywiózł mąż z UK, a marynistyczny stoper do drzwi kupiłam tutaj, jak widać spełnia swoją rolę ;P
Konika i gwiazdkę już znacie, oczywiście od Daro-meble ;)




Wiklinowa taca przywędrowała do mnie wraz ze stoperem do drzwi.
Jest jeszcze butla, ale pojawi się później :)



A co dzieje się w łazience?
Budujemy ścianę aby z jednego pomieszczenia były dwa :D
A potem już tylko kafelkowanie i ustawianie wanny, umywalki... 
Do świąt damy radę :)

Pozdrawiam

środa, 24 lipca 2013

Lato :)


Witam Was :)
Początek tygodnia spędziłam u mamy, bo mój mąż zostawił mnie - chciał zobaczyć małego króla.
Podobno trwa tam wielkie "royal baby" szaleństwo :P
Oby tylko nie kupił żadnej pamiątki hehe
No dobra trochę mu zazdroszczę, mam nadzieję że następny wypad do Londynu będzie już wspólny.

Od jutra zaczynam urlop, domowy urlop ;P
W końcu będę miała czas na dokończenie sprzątania naszej (nie)spiżarni, no i na wiele innych niedokończonych rzeczy. Oczywiście czas na relax również znajdzie się oraz na blogowe zaległości ;)
Wyjazd urlopowy mamy zaplanowany na koniec sierpnia, w tym roku będzie: Sunny Beach, wypad zapowiada się bardzo ciekawie, może nawet za bardzo ;) 
O tym później a teraz chciałabym pokazać Wam moją kuchenną półeczkę, którą malowałam chyba miesiąc :P
Brakuje tylko haczyków na których powieszę kubeczki, ale wpierw muszę znaleźć odpowiednie.
Jest idealna na drobiazgi i pewnie ciągle będę zmieniała wystawkę ;)






Książeczka Moniki i Sebastiana od tygodnia jest już ze mną.
Przeczytałam ją jednym tchem i chcę więcej i więcej!
Piękna kolekcja :)

W ostatnim czasie w słoneczne weekendy bujam się w hamakowym fotelu.
Teraz zachciało nam się typowego hamaku, może za rok ;)



Pozdrawiam :)

Gwinoic