niedziela, 21 kwietnia 2013

Lato! ;)


Witam :)
Nareszcie mamy piękną pogodę za oknem!
Kolejne tuje czekają na posadzenie, prawdopodobnie w długi majowy weekend 
uda mi się pobawić łopatką ;)
Oczywiście znajdę również czas na malowanie naszego salonu, no i na mały odpoczynek...
W tym roku postawiliśmy na zabytki i lasy ;)
Po powrocie na pewno cosik o tym napiszę.

Obiecałam pokazać mój nowy zakup, na pewno każdy już wie co to jest ;)
Pufa z biedrony :)
Przez pół miasta wiozłam ją w wielkiej reklamówce jadąc na rowerze hehe
warto było!





Pozdrawiam i dziękuję za komentarze :)

Gwinoic

38 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Szkoda że nikt nie zrobił mi zdjęcia;)

      Usuń
  2. hihihi to pewnie była radosna wyprawa ;)
    Miłego tygodnia życzę

    OdpowiedzUsuń
  3. hehehe ale fajne te pufy sa pewnie że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zauważyłam, że bardzo popularne są te pufy z biedronki. Szkoda, że u mnie Biedronek nie ma, też pewnie, pokusiłabym się.
    Przyjemnego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w moim niewielkim mieście mamy aż 3!

      Usuń
  5. Kurcze... żaluję, że jej nie kupiłam... wydawala mi się jakaś taka ... ostra... Jak się sprawuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetna! Nawet można na niej ćwiczyć:)

      Usuń
  6. W moich okolicznych biedronkach nie widziałam ich niestety a są super!!!
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda że nie było ich we wszystkich biedronkach.. może jeszcze uda Ci się gdzieś na nie trafić:)

      Usuń
  7. Pufa jest świetna!Sama posiadam turkusową,udało mi się ściągnąć ją aż spod Warszawy,bo okazało się,że była dostępna tylko w wybranych Biedronkach.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinni dać ją w każdej biedronie! Ale dobrze że udało Ci się:)

      Usuń
  8. Ciągle patrze na nie tęsknym wzrokiem gdy robię zakupy ;) chciałabym to zobaczyć jak wieziesz swą zdobycz do domu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie patrz tylko kup!!! hehe

      Usuń
    2. Nie mam luźnej stówy jak to się mówi.. po drugie nie posiadam własnego kąta więc się tułam po świecie.. kto wie czy w następnym wynajmowanym mieszkaniu będę mieć miejsce... dlatego zadowolę się wyobrażeniem Ciebie jadącej z wielką kulą na rowerze ;P

      Usuń
    3. No to życzę abyś znalazła w końcu swój jedyny, ukochany domek i aby biedronka wznowiła edycję z pufami;) następnym razem poproszę kogoś o zrobienie zdjęcia ;)

      Usuń
  9. Pufa wymiata...ja się nie pokusiłam...przyznam że nawet nie widziałam w moim mieście...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie potrafiłam przejść obok niej obojętnie;)

      Usuń
  10. No tak, kupiłas ostatnią ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. O widzę, że Ciebie też energia rozpiera i bogate plany na majowy weekend już poczynione :)
    pozdrawiam!
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze tydzień przed majówką załatwiamy:P

      Usuń
  12. Super,chyba mnie ominęło

    OdpowiedzUsuń
  13. wowwwwwww, jutro lece do Biedronki!jeszcze sa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm nie wiem, w Katowicach obok Ikei jeszcze była:)

      Usuń
  14. Patrz a ja sie zastanawialam za dlugo i juz nie ma:(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja od razu kupuję jak coś mi się spodoba! Zawsze potem żałowałam

      Usuń
  15. Prezentuje się znakomicie, żałuję, że się nie skusiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. im czesciej ja widze na roznych blogach tym bardziej zaluje ze ja sie do tej biedrony nie udalam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też nie potrafiłam przejść obok niej obojetniei skusiłam się.Tylkojak ja ja przewiozę do Grecji...;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Puf, wiadomo, jest rasowy. Ale za transport rowerem podziwiam - ja wiozłam autobusem i było ciężko, bo trochę ciasno. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń