czwartek, 2 lipca 2015

Przeżyliśmy ;)


No i po wakacjach ;)
Zaryzykowaliśmy i jesteśmy zadowoleni. To były bardzo leniwy wyjazd ;) tylko dwa razy opuściliśmy hotel, aby zobaczyć Old Market, ech jedno wielkie targowisko :P a za drugim razem wybraliśmy się na pustynię, oczywiście wykupiona wycieczka a nie samotna wyprawa ;) 
Wielbłądy zaliczone :) 


Nasza plaża znajdowała się na skalnej platformie z dolinkami w których można było poczuć się jak na rajskiej wyspie ;)
Nurkowaliśmy cały czas, rafa z rybkami pochłaniała nam większość czasu, ale nawet chodząc po płyciźnie można było zobaczyć kolorowe rybki. Nie uwierzycie ale widzieliśmy nawet skaczące delfiny!!!








Na terenie hotelu było 6 basenów, niestety ani razu nie pływaliśmy w nich ;)






Pustynia jest tuż za ostatnimi hotelami, pustynia która jest bardzo skalista.
Co jakiś czas są wioski beduinów i niestety wraz z nimi są też śmieci :/
Na szczęście ogólne wrażenie bardzo pozytywne, jak wróciliśmy do hotelu to piasek mieliśmy wszędzie ;)






Niestety nie zasypię Was zdjęciami, bo przecież nie wychodziliśmy zbytnio poza teren hotelu a sam hotel bez sensu pokazywać ;)
Wyjazd bardzo udany i może jeszcze tam wrócimy, ale chyba jednak wolimy zwiedzać na urlopie więc póki co Egipt odpada. No i niestety zemsta dopadła mojego męża, ale o tyle dobrze, że dopiero po powrocie więc leczył się w domku (5dni!!!)
Uff i całe szczęście że jesteśmy już po a nie przed, bo to co teraz się dzieje... :/

Pozdrawiam :*

23 komentarze:

  1. Czyli urlop uwazasz za udany :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Krystaliczna woda powala na kolana :) i ten błękit.....ehhhh

    OdpowiedzUsuń
  3. To witaj :) Wypoczęta, zdrowa i szczęśliwa!
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I spragniona kolejnego wyjazdu ;)

      Usuń
  4. Ale tam pięknie! :) Super że wyjazd się udał! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby bylo wiecej takich wypadów hihi

      Usuń
  5. Pięknie :) Tego nurkowania wam zazdroszczę :) To super, że urlop się udał !
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że nie żałujecie! Ja wiedziałam, że tak będzie :)

    To gdzie za rok?
    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och jeszcze nie wiemy :P są różne propozycje na co padnie będziemy wiedzieć w kwietniu 2016 ;)

      Usuń
  7. W Egipcie jeszcze nie byłam, ale chyba podobnie jak o Tunezji trzeba chwilowo zapomnieć :)) Najważniejsze, że jesteście wypoczęci, cali i zdrowi (choć z tym ostatnim piszesz, że trochę kiepsko było :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No póki co o tych krajach trzeba zapomnieć ale na szczeście jest jeszcze wiele innych :)

      Usuń
  8. Super, ze urlop się udał i wróciliście cali i zdrowi (no, prawie)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście wspomnienia pozytywne ;)

      Usuń
  9. A ja w planach mam we wrześniu Maroko na własną rękę. Nastawiamy się na zwiedzanie. Mam nadzieję, że wszystko ucichnie i nie będzie oporów, zeby wyruszyć w podróz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze no to życzę aby wsystko było ok, oosbiście bałabym się po tych wszystkich wydarzeniach...

      Usuń
  10. I am extremely impressed along with your writing abilities, Thanks for this great share.

    OdpowiedzUsuń
  11. Welcome back ;-) delfinow zazdroszcze ;-)
    Ja tez wole europe - wiecej mozliwosci samoorganizacji;-)
    turkus wody jednak piekny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. będąc w Egipcie na wycieczce morskiej w łodzi ze szklanym dnem widziałam cudne rafy i ....delfiny...gdyby nie to ,co się teraz tam wyprawia ,chętnie popływałabym w morzu-bo te rybki i rafy są cudne,prawda?:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie, że zobaczyliście jednak coś ciekawego! :-)

    OdpowiedzUsuń