niedziela, 25 listopada 2012

Powolutku...



Kilka dni temu zamówiłam u Marty (dziękuję!) cudną łopatkę, 
tak naprawdę nie wiem jeszcze gdzie będzie jej miejsce,
ale jak na razie pomaga mi w czasie pieczenia ;)
Akurat w dniu przyjścia przesyłki nie było mamy w domu (wszystkie moje paczuszki przychodzą do mamy hehe) i  musiałam udać się na pocztę i co się okazało?
Jeszcze dobrze nie stanęłam w kolejce, nie pokazałam awizo a już paczuszka grzecznie na mnie czekała.
Nie przypuszczałam że będę już "rozpoznawalna" na poczcie, chyba za dużo zamawiam ;)

Przy okazji mogę pokazać mój pojemniczek na mąkę kupiony za 3 zł







Wczoraj zawitałam do Biedroneczki i w moje łapki wpadła nowa gazetka
Biedroneczka potrafi mile zaskoczyć ;)




Powolutku w moim domku pojawiają się świąteczne ozdoby :)
Wieczorami na naszym biurku robi się już bardzo klimatycznie...





reszta w swoim czasie ;)


Pozdrawiam


Gwinoic

41 komentarzy:

  1. Pojemnik super, no i ta lopatka:))
    a do Biedroneczki zajrze:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gazetka naprawdę świetna! i do tego jeszcze ta cena!;) Koniecznie zajrzyj!

      Usuń
  2. świetny pojemnik, muszę obejrzeć tę gazetę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepisy fajne i do tego te zdjęcia...:)

      Usuń
  3. Super vintydżowa łopatka, uwielbiam takie detale;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też:) ale muszę się ograniczać aby mój mąż nie wygonił mnie z domu hehe

      Usuń
  4. Pojemnik i łopoatak ... suoer :))) no i ten nastroj ...powolutku sie wkrada swiateczny czas ...ale fajnie :))) Miłej niedzieli ..pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam świąteczny czas i zawsze pojawia się u mnie bardzo wcześnie świąteczna dekoracja może być baaardzo długo:P

      Usuń
  5. jak Ty musisz mieć pięknie w domu :)

    mnie ostatnio listonosz powiedział, że jeszcze trochę i mnie znielubi za te wszystkie przesyłki, hahah. Oczywiście żartował ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w całym domku nie ma tak pięknie,jedynie niektóre miejsca...;) jest jeszcze dużo braków:P poczta żyje chyba tylko z przesyłek blogerek hiihi

      Usuń
  6. świetna ta łopatka:) bardzo mi się u Ciebie podoba! pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja juz nawet nie chce myslec, podczas mojego pobytu w Polsce mam rowniez plany zamawiac u naszych blogowych kolezanek ;)))
    Super lopatka i pojemnik.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasami wręcz boję się kogoś odwiedzać na blogu aby nic nie wpadło mi w oko;)

      Usuń
  8. piękny pojemniczek :) i to w takiej cenie ?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiony (a nawet dwa hehe) w sklepie za 3 zł:)

      Usuń
  9. Bardzo fajny pojemniczek, a ta gazetka to jakaś nowość muszę też sobie zakupić:D
    podrowionka miłego wieczorku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spodziewałam się że Biedronka może wydać taką gazetkę, wielki + dla niej;)

      Usuń
  10. hahahaha,ja też swego czasu się bałam że na poczcie ze względu na ilość przesyłek mnie przeklną albo listonosz opitoli...
    Pojemniczek świetny, lubię takie praktyczne przedmioty...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktyczny i jaki tani hehe:) dobrze ze ja nie znam listonosza od mamy hihi

      Usuń
  11. Pieczenie z takiemi akcesoriami staje sie jeszcze przjemniejsze :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Poemnik jest super, łopatka też skradła moje serce!!! Cieszę sie, że i u Ciebie pojawia sie świateczny klimat, pamietam Twojego renifera z ubiegłego roku, był superancki:)
    co do puszki to Tomek tez robił wielkie oczy, po co mi kolejna puszka? a no do kolekci puszkowej potrzebna:))) niezbędna wręcz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniferek i w tym roku pojawi się a raczej już jest;) na szczęście przeżył rok w piwnicy, bałam się że nie uda mu się bo źle go zapakowałam, teraz już nie popełnię tego błedu;) hehe że też taka wymówka nie wpadła mi wtedy do głowy :P

      Usuń
  13. Fajna łopatka. Lubię różne kuchenne drobiazgi, nawet jeśli tylko "są" hihihi

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna łopatka, u mnie też palą się już światełka, nastrój musi być ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podobaja mi sie te Twoje dyskretne zwiatuny swiat:-) Lopatka swietna- rustykalna:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dyskretne ale na blogu hihi w domku jest już troszke więcej...;)

      Usuń
  16. Rozpoznawalność na poczcie to całkiem fajna sprawa :) Ja się ostanio uśmiałam, bo jak szłam odebrać młodego, to listonoga jadący autem zaczął mi machać i trąbić. Oczywiście zatrzymałam się, on wskoczył na tył pogrzebać i po chwili wychyla się taki zawiedzony i mówi "ojej, dziś nic nie ma. Na prawdę nic państwo nie zamawialiście?" :)) To chyba znak, że czas zakończyć przedświąteczno-prezentowe zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe no to Twój listonosz jest naprawdę meeega;) raz w roku można sobie pozwolic na takie szaleństwa;)

      Usuń
  17. Zazdroszczę paczki 'bez kolejki'! Mnie nigdy nie omija i swoje muszę wystać. Światełka choinkowe i Bless America! Święta tuż tuż!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak dobrze nie mam;) akurat nikogo nie było przy okienku, jedynie Pani od razu wiedziała po jaką paczuszkę przyszłam:)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Od razu częściej przy nim siedzę;)

      Usuń
  19. Może gdybym miała taka łopatkę to bym częściej piekła ?!
    Grawerowane szkło z przedniego posta fantastyczne !
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to nie pozostaje Tobie nic innego jak tylko kupienie takiej łopatki;) Dzięki:)

      Usuń
  20. HEJ, ale ta łopatka cudna, pojemnik też mi się podoba!
    Dzięki za namiary na gazetkę bo ja uzależniona jestem chyba od tego typu magazynów, a jak są o Świętach to na sam ich widok już drgawek dostaję:)
    pozdrowienia,

    OdpowiedzUsuń