czwartek, 11 sierpnia 2011

Drzewka w moim domku...


i w ogrodzie ;)
Słonecznik akurat nie jest drzewkiem ale chciałam aby post był troszkę słoneczny ;)
Po raz pierwszy w swoim życiu zasadziłam słonecznik
i od tej chwili wiem że żaden ze mnie ogrodnik ;)
w przyszłym roku na pewno się poprawię...
ale i tak pięknie wyrosły, jedynie brakuje im słońca bo są trochę wyblakłe :(
no i cały czas mają gości :)



W naszym ogrodzie mamy kilka drzew owocowych
m.in. gruszę
jest to niewielkie drzewko ale za to w tym roku ma duużo owoców :)
jeszcze chwilka i będzie można się objadać 


Wracając do domowych drzewek...
Powolutku rośnie u nas cytrynka :)
Na razie jest malutka, ale rośnie jak na drożdżach :P


Jeśli mnie pamięć nie myli to nie pokazywałam Wam całego drzewka na ścianie ;)
Zatem naprawiam swoje zaniedbanie...
prawdopodobnie będzie zamalowane, bo pokój  który na razie jest naszym jedynym, miał być sypialnią
a drzewko miało "rosnąć" właśnie w sypialni...
poczekamy, zobaczymy ;)
Drzewko jest "gołe" ponieważ liście oraz kwiaty miały pojawiać się z każdą naszą rocznicą
w tym roku niestety nie zakwitnie (nasza 1 rocznica za miesiąc:))
ale już za rok, w drugą rocznicę na pewno coś się pojawi
na tym bądź nowym drzewku :)


Nasz ukochany narożnik na którym uwielbiamy siedzieć
ale za to nie lubimy na nim spać!
Nasze stare kręgosłupy z niecierpliwością wyczekują dnia w którym będą mogły wyprostować się w cudnym łóżku ;)



Witam nowe obserwatorki :)
Dziękuję za komentarze

Pozdrawiam :)

środa, 3 sierpnia 2011

Pierwsza wygrana candy! :)


Szczęście w końcu zawitało do mnie :)
Udało mi się wygrać mydełkowe candy u Magdy 
Kilka dni temu przesyłka dotarła do mnie i już przy rozpakowywaniu czułam mydełkowy zapach 
oprócz ślicznie zapakowanego mydełka - przez dłuugi czas nie będę go rozpakowywała ;) (i tak jeszcze nie mamy zrobionej łazienki hehe)
zauważyłam dodatkowe mydełko które ma śliczny wzór liścia :)

Baardzo dziękuję :)




Pogoda poprawiła się troszkę
szkoda że tylko na chwilkę :(
Chcąc być przygotowana na kolejne deszcze kupiłam sobie kalosze :)


Nie umiałam zrobić zdjęcia które pokazywałoby dobrze kolor kaloszy
w słowach też trudno opisać.. "buraczkowy" ;)
zdjęcie troszkę za ciemne wstawiłam :( następnym razem postaram sie zrobić lepsze


Odwiedziłam również sklep "3zł" ;)
kupiłam 2 białe miseczki z uszkiem - są bardzo pojemne i będą idealne na zupy 
do tej pory nie mamy serwisu obiadowego
od mamy pożyczyłam płaskie talerze, głębokich jednak nie mieliśmy
chociaż za dużo zup nie jemy to na pewno miseczki będą uzywane 
no i za taką cenę nie mogłam ich nie kupić :P




Jarzębina powoli wkracza do naszego domku :)


Pozdrawiam :)

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Wyróżnienie + ciasteczka :)



Wyróżnienie otrzymałam od BabaGagi - http://chatkababygagi.blogspot.com/ 
oraz od Bastamb - http://basa100.blogspot.com/ 
Bardzo dziękuję!!! Od razu serducho bije mocniej :)



Moje wyróżnienia lecą do wszystkich pięknych blogów które odwiedzam 
oraz tych które odwiedzają mnie a ja jeszcze nie zawędrowałam do nich ;)
Lubię łamać zasady hehe 

7 prawd o mnie:

1. Jestem wielką marzycielką 
2. Wierzę w duchy ;)
3. Tak naprawdę to nie jestem czarownicą :P - czasami udaje mi się rzucić jakiś czar np. Miłości (od tego czasu mam ukochanego hehe)
4. Książki czytam od tyłu ;)
5. Przytulam się do drzew
6. Jestem szaloną optymistką
7. Uwielbiam zapach kawy, jednak jej nie piję (jedynie latte;))

Uff udało mi się :P


znalazłam przepyszny przepis na ciasteczka :)











Smacznego :)

Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za komentarze 

Czarownica ;)

P.S. W sobotę pojawiło się już jedno nowe okno (sami je wstawiamy tzn mąż z tatą) ;) coraz bliżej upragnionej sypialni

środa, 27 lipca 2011

Przyjaźń parasolkowo-balerinkowa ;)


Za oknem ciągle kapie aż się nie chce wierzyć że to lato
humor jest niestety jesienny...
Otaczam się kolorkami aby nie wpaść w pogodową deprechę :)
od czasu do czasu odwiedzam "kropkowy" sklep
głównie po to aby kupić słonecznik mojemu mężowi ale i po to aby cos wyhaczyć :P
Przy ostatniej wizycie w oko wpadły mi te Kropkowe balerinki
od razu znalazły się w koszyku 
były jeszcze inne wzorki/kolorki ale wygrał oczywiście kolor czerwony :)




Balerinki są moim domowym przyjacielem
ale mam również "zewnętrznego" ;)
Jest nim Żółty Parasol
Już wiele razy uratował mnie przed złowrogim deszczem
Kilka razy zgubiłam go (czyt. zostawiłam) ale za każdym razem grzecznie na mnie czekał ;)
brakuje mi tylko kaloszy...


Jakiś czas temu kupiłam sobie rękawice ogrodowe
kosztowały aż 3zł! ;)





Gosia wygrała u mnie Candy :)
wybrała sobie wzór który miał pojawić się na deseczce
no i po wielu trudach wypalania, poleciał do nowego domku ;)
Zdjęcie robione "na szybko"
więcej zdjęć znajdziecie na blogu Gosi - tutaj
Jeszcze raz Gratuluję!
Pozdrawiam Cię cieplutko :)




Dziękuję za odwiedziny i za każdy ślad zostawiony po sobie ;)

Pozdrawiam
i życzę więcej słonecznych dni...

czwartek, 21 lipca 2011

Lato gdzie jesteś?!


"Jaki cudny czas by zaczynać!
Niebo aż pęka z nadmiaru piękna
Nic nas nie może powstrzymać - mówi on...
I po chwili już ją rozbiera z letniej sukienki
I z wszystkich tajemnic
W słodkim zbożu toną w objęciach w tę noc..."
                                                                                      
                                         Anita Lipnicka "Historia jednej miłości"

Och jak mi brakuje takich dni/nocy
tzn rozbierania mi nie brakuje ;)
ale noszenia letnich sukienek tak!
Za oknem zamiast słońca są chmury
i z nieba wciąż kapie deszcz :(

Wyjazd urlopowy dopiero we wrześniu (o ile nam się uda)
mam nadzieję że trafi się jakaś fajna oferta last minute ;)
Najważniejsze aby było dużo słońca..
Letnie sukienki czekają ;)



Moja największa "wada" - nie lubię chodzić w ubraniach które są wyprasowane ;)
(od czasu do czasu muszę :P)






Tutaj pisałam o filiżankach które dostałam od siostry
dzisiaj trochę więcej zdjęć ;)


Kolejny katalog z meblami trafił w moje ręce ;)
niestety nie znalazłam mebli do mojego mieszkanka
ale za to w katalogu były fajne obrazeczki z tekstami ;)




Ponownie szukam komody do pokoju
niestety wycofali tą którą pokazywałam tutaj :(

Dzisiaj zostawiam Wam do posłuchania piosenkę
może Lato wróci do Nas :)



Pozdrawiam :)

środa, 20 lipca 2011

Remont sypialni



Na razie jesteśmy na etapie zamurowywania wnęk pod oknami, kaloryfery będą bardziej wysunięte 
(tzn tak jak powinny być:P) i dzięki temu ściana będzie grubsza co oznacza  "będzie cieplej" ;)
W przyszłym tygodniu powinny być już wstawione nowe okna - jeśli znajdziemy czas, no i w końcu (po małym sprzątaniu) będziemy mogli brać się za malowanie :)
w między czasie będzie zamawiana podłoga, taka sama jaką mamy w "salonie"
i mam nadzieję że będzie tak samo wytrzymała na wodę :P
Dach nam przecieka (następny w kolejce) i przy każdej ulewie mamy małe jeziorko ;)




Haki będą podtrzymywały nasz kaloryfer :)


Na początku chciałam zainwestować w nowe kaloryfery ale w końcu uznałam ze odnowimy stare, bardzo podoba mi się ich wygląd, a w wielu sklepach widziałam że ponownie są "modne" ;)



Trochę nowin kuchennych ;)
Cały czas szukam odpowiedniego kompletu pojemników na przyprawy
ciągle nic nie znajduję :(
męczy mnie już bałagan w szufladzie z przyprawami i postanowiłam coś z tym zrobić
Ostatnio kupiłam koncentrat pomidorowy w małym słoiczku, po wykorzystaniu środeczka, umyłam słoiczek i pomalowałam na biało pokrywkę :)
Będzie dodana jeszcze nazwa przyprawy, muszę się jedynie zdecydować na kolor (beż czy czerń)
Niestety słabo u mnie schodzi ów koncentrat, a potrzebuję ok 18 sztuk...
najwyżej przełożę go do większego słoika i zaniosę mamie :P
no chyba że macie jakieś dobre przepisy które potrzebują pewnej ilości czerwonej "papki"...



Dziękuję za komentarze :)
Pozdrawiam 

wtorek, 12 lipca 2011

Kwiatuszkowo ;)



Nareszcie zawitało do nas Lato
Mam nadzieję że już nie będzie chcialo odchodzić ;)
Na stronie http://pinterest.com/ znalazłam fajny kursik na te oto "kwiatuszki"
(niestety nie pamiętam gdzie był dokładnie)

Krótki opis:
Kółeczko składamy na pól i jeszcze raz - ćwiartki
zszywamy "róg" 
Łączymy 6 takich kółeczek ze sobą i powstaje nam Kwiatuszek ;)
(zawsze mogę porobić zdjęcia - krok po kroku)

Powstanie jeszcze duuużo białych - zimowe przygotowania hehe


Kolejny słoiczek po nutelli ozdobiony :)


Tutaj zakupiłam napis Love
na szybko go ozdobiłam, przyczepiłam magnesy i pojawił się na lodówce ;)
pewnie przez długi czas będzie w takim "stanie" hehe


Na lodówce pojawił się również nowy magnesik
chyba będę musiała dokupić inne warzywka ;)


Oregano oraz bazylia pięknie mi wyrosły
Stoją na kuchennym stoliku aby można było dodać do obiadu - na świeżo ;)



Jutro kolejny wypad na Słowację
tym razem Tatralandia
Będziemy bawić się jak dzieci ;)

Pozdrawiam

P.S. W piątek dowiedziałam się że wróbelek przeżył!
Podobno był jedynie zmęczony i jak wróciły mu siły został wypuszczony :)
Na szczęście jest Happy End :)