poniedziałek, 20 czerwca 2016

Plac zabaw :)



Pokój mojej córeczki nadal nie jest taki jaki sobie wymarzyłam - brak czasu, córa i jej potrzeby ważniejsze. Zmiany jednak są, nad łóżeczkiem pojawiła się karuzela, dzięki niej mam ok 15 minut dla siebie, często wygląda to jednak tak, że kruszynka bawi się a mamusia patrzy się na nią zamiast sprzątać :P Na pewno znacie to ;) 
Biedronkę upolowałam w SH, jak pociągnie się za gałązkę to zaczyna szczekać, tak szczekać!  
Łóżeczko mąż skończył jak już córeczka była z nami, jest już wiekowe - zrobił go dziadek męża, niestety ma tylko ten niższy poziom i jak na razie używamy go do zabaw, przód jest otwierany więc mam bardzo dobry dostęp :) Ostatnio czytałam że łóżeczko nie powinno być kojarzone z zabawą a jedynie ze spaniem, mam nadzieję że jak juz wyrośnie z kołyski to będzie chciała w nim spać... 
Poduchy oczywiście od Oli :)




Pozdrawiam :)

Jeszcze trochę i będę nadrabiała Wasze blogi  ;)

poniedziałek, 16 maja 2016

08.04.2016 :)




Córeczka jest już z nami :) 
Póki co brakuje czasu na siedzenie na blogu, ale pewnie za jakiś czas wszystko się ustabilizuje i wrócę do blogowania :)

Pozdrawiam 

niedziela, 3 kwietnia 2016

Kilka dni...



Ostatnio jakoś mało jestem na blogu, powoli rozkręcam się na instagramie ;) Teraz mniej czasu spędzam na komputerze, a będę jeszcze mniej. Jeśli jesteście tam to zapraszam tutaj. Od piątku urlopuję się w pobliskim hotelu, nie podoba mi się jednak jego nazwa Szpital brrr. Mam jednak nadzieję że pobyt będzie krótki i bardzo owocny ;) Trzymajcie kciuki!

Zakochałam się w pieluszkach bambusowych, na próbę zamówiłam dwie i już przymierzam się do kolejnych. Są cudownie mięciutkie, a tetrowe to jakaś pomyłka :/



sobota, 19 marca 2016

Wiosna :)



Dni mijają coraz szybciej, a myślałam że na końcówce ciąży będzie mi się bardzo dłużyć. Na szczęście wszystko już kupione, remont skończony, w stoickim spokoju czekam na moją/naszą córeczkę.

Szary kocyk z kapturkiem jest już u mnie, cudna wygrana u Lu :)
Dziękuję i przy okazji gratuluję ślicznej córeczki :)



Hmm chyba mam jeszcze ochotę na małe zakupy... ;)


Pozdrawiam :)

środa, 9 marca 2016

Małe królestwo cz. 1 :)


Remont uważam za skończony :)
Nareszcie czuję się jak w mieszkaniu a nie na placu budowy. Oczywiście zostało jeszcze sprzątanie  w każdym kącie, ale to już pikuś ;) Jest tylko jeden malutki minusik... jak remont trwa tak długo i w końcu ostatnie pomieszczenie jest gotowe to okazuje się że pierwsze wymaga remontu, u mnie jest to kuchnia - może za rok ;)

Dzisiaj pokażę co udało mi się już zrobić w pokoiku córeczki. Łóżeczka wciąż brakuje, mąż jeszcze go nie pomalował, niestety zabrakło czasu. Do końca marca na pewno skończy :) Na początku i tak nie będzie potrzebne, bo córeczka będzie spała w kołysce w naszej sypialni. 

Zapraszam do małego królestwa  :)




Myślałam że zrobienie girlandy na szydełku będzie łatwiejsze, ale chyba nie jest tak źle? ;)










Heksagony zamiast wisieć na razie stoją w kącie, dopiero jak pojawi się łóżeczko to zastanowię się gdzie jest ich miejsce ;)
Kolorowe kwadraty które pokazywałam tutaj to oczywiście mata edukacyjna.




A jeśli chodzi o drugi projekt to oczywiście zgadłyście :)
Powstała kolorowa lampa :)



metalowy domek/heksagony - Domek przy lesie
poduszki sarenka/zajączek - Ozebrze
szara sarenka - Pracownia Lollipop

Kołyska została dostarczona dosłownie przed chwilką i na szybko ją złożyłam aby zrobić małą przymiarkę ;)
Mąż jak jutro przyjedzie z delegacji to będzie się śmiał ze mnie, że nie poczekałam na niego i sama się z tym męczyłam. No ale kobieta w ciąży dostaje skrzydeł jak coś przyjdzie dla dziecka i musi to mieć JUŻ gotowe. Ach cudnie wygląda pokoik jak jest w nim kołyska, przynajmniej teraz wiem jaki będzie jak już stanie w nim łóżeczko :) 




Pozdrawiam :)

czwartek, 18 lutego 2016

Nie da się nic zaplanować



Tak miałam plan, ale jak to bywa u mnie plan uległ zmianie ;)
Łóżeczko miało stać na samym początku w sypialni, ale zaskoczyło mnie swoim rozmiarem i już nie pasowało do moich małych zmian. Niby wszystko dałoby się poustawiać, ale nie czulibyśmy się z tym komfortowo, a przecież nasz komfort też jest ważny.
Łóżeczko powędruje od razu do pokoju córeczki a w sypialni będziemy mieć kołyskę.
Niby nasze pokoje są naprzeciwko, ale dla mnie i tak to jest za daleko, w nocy chyba w ogóle nie spałabym tylko co chwilę latałabym sprawdzać co tam u mojej córeczki.
Oby tylko nie skończyło się na spaniu z rodzicami! ;)

Czy już mówiłam, że łóżeczko jest już w trakcie malowania? Mąż w wolnym czasie zdziera starą farbę i nakłada nową, a że pokój jeszcze nie jest skończony to go nie poganiam hehe
Mam nadzieję, że panele w pokoju pojawią się już w ten weekend i będę mogła w przyszłym tygodniu szaleć z praniem i prasowaniem ;)


Wracając do kołyski to zaczęłam oczywiście od inspiracji na pinterest.
Dodatki też są cudne :)









Jak już czułam się zainspirowana to zaczęłam szukać na polskich stronach i bez problemu znalazłam taką która podoba mi się a równocześnie jest w dobrej cenie ;)
Jeszcze daję sobie chwilkę na zastanowienie się - w sumie nie wiem dlaczego :P
Jutro pewnie zamówię :)



źródło


P.S. Stara hipisowska spódnica już wyprana więc w przyszłym tygodniu kończę kolorowy projekt.
Mam nadzieję, że wyjdzie tak jak to sobie zaplanowałam ;)

niedziela, 7 lutego 2016

Projekty :)



Łóżeczko jest już w pokoju, czeka na papier ścierny i farbę (a podłoga czeka na panele).
Na zdjęciu nie ma drabinki tylko przód łóżeczka ;) który składa się na pół i wtedy mały szkrab może sam wyjść, zobaczymy jak to będzie w praktyce ;)
Dowiedziałam się że łóżeczko jest nie tylko po moim mężu ale i po mojej teściowej więc trochę latek ma, jak go złożymy to na pewno przetestujemy jego stabilność. Tak jak pisałam wcześniej na oko wygląda że wszystko będzie ok.
Trzymajcie kciuki :)




W międzyczasie zaczęłam odnawiać coś innego. Musiałam pozbyć się starego sznurka, który owijał całą konstrukcję i nałożyłam jedną warstwę farby. Drugi raz chyba nie będę malować, bo i tak nie będzie jej widać. W planach jest owijanie kolorową tkaniną, oby wyszło tak jak to sobie zaplanowałam. 
Będzie bardzo kolorowo ;)
Jak myślicie co to będzie?




Kolejna rzecz również będzie kolorowa :)
Jej akurat nie robię sama, jedynie dobrałam materiały. Projekt jest tylko podglądowy i nie zawiera dodatkowych elementów. 




Pozdrawiam  :)