Musicie mi wybaczyć ale zaprezentowanie sypialni trochę opóźni się :(
zamówione łóżko już jest, ale jak na razie w częściach,
nie mamy siły na złożenie go :(
Niestety choroba dopadła również mojego męża, a gdy mężczyzna choruje... ;)
Wizyta w Ikei udała się w 89%
nie udało nam się kupić krzesła, moje wybory przez internet okazały się Niewygodne, a jak już coś wybraliśmy na miejscu to nas trochę cena przystopowała - uznaliśmy że jak na razie wystarczy nam moje stare krzesło, które przywiozę od mamy.
Udało nam się kupić biurko oraz lampkę, innych zakupów nie było, bo moja choroba na to jednak nie pozwoliła :(
Biurko już jest złożone, ale pokaże dopiero jak będzie juz wszystko stało w sypialni.
Czy ja już mówiłam, że nie lubię być chora?!
Pamiętajcie że sypialnia i tak będzie ukończona w 50%, jeszcze wiele rzeczy będzie brakowało.
A teraz zmiana tematu
Postanowiłam nauczyć się szydełkować :)
nie chcę za szybko zrezygnować (tak jak przy szyciu...) i dlatego na blogu będę opisywała moje postępy w tym temacie.
Hehe jak na razie nie mam nawet 1 szydełka, mama zdziwi się jak zniknie cały zestaw ;)
Wraz z przyjściem Wiosny pokażę moje tworki
(daję sobie trochę czasu na ćwiczenia)
Trzymajcie za mnie kciuki! :)
Trochę inspiracji z sieci:
Dziękuję za komentarze
Słowa naprawdę mają magiczną moc :)
Pozdrawiam