poniedziałek, 31 października 2011

Sypialnia idealna ;)


Powolutku dobiega remont sypialni :)
Ściany prawie pomalowane, przed nami jeszcze jedna warstwa 
(jako podkład wykorzystaliśmy "tanią farbę" - odradzam!)
no i w końcu mogę zamawiać podłogę :)
Później materac no i na samym końcu ramę łóżka hehe
a już nie mówię o innych rzeczach ;)

Dzisiaj trochę inspiracji z internetu,
moja sypialnia nie będzie tak ładna,
ale przynajmniej będzie Nasza :D

Niestety nie miałam czasu na ozdobienie klamerek,
na zrobienie czegoś "nowego" w domku,
nawet na zakupy! :(
W przyszłym tygodniu wszystko nadrobię ;)

Cieszę się że już tyle osób zapisało się na moje Candy
no i oczywiście witam nowe obserwatorki :)

a teraz  wspomniane inspiracje...















                                                                 http://pinterest.com

Pozdrawiam :)

poniedziałek, 24 października 2011

Rocznicowe Candy :)


Z okazji zbliżającej się rocznicy blogowej ogłaszam
Rocznicowe Candy :)

29.11.2010r. napisałam mojego pierwszego posta
Nawet nie wiecie ile radości mi to sprawiło, 
a już nie mówię ile było obaw ;)

Czytając oraz oglądając Wasze blogi dużo się uczę;
 i o życiu 
i o dekoracji mieszkania
    ... :)

Dziękuję za wszystkie miłe słowa pozostawione u mnie,
 za Wszystko!!! ;)

Cukiereczkiem jest:
 miseczka w kropeczki, 
2 białe świeczki, 
sznurek 
oraz drewniane klamerki (25szt.)
- 5 z nich będzie ozdobionych, wygrany będzie mógł zdecydować czy chce mieć tylko tyle czy mają być wszystkie ozdobione ;)

Do zabawy zapraszam wszystkich chętnych. 
Wystarczy pozostawić komentarz pod postem.
Osoby posiadające bloga proszę o wklejenie podlinkowanego banerka 
do paska bocznego na swoim blogu. 
Osoby, które nie posiadają blogów, proszę o podanie adresu email i dodatkowo Anonimowi podpiszcie się imieniem lub nickiem. 

Candy trwa do 29.11.2011, losowanie w dniu następnym :)






SERDECZNIE ZAPRASZAM :)


sobota, 22 października 2011

The English Home


Uwielbiam przeglądać czasopisma 
oczywiście ukazujące piękno mieszkania ;)
nie mając jednak zbyt wielkich funduszy na ich zakup 
większość z nich ląduje w moim lapku :)

Największy minus?
Nie mogę gryzmolić długopisem :P

Zdjęcia nie są w dobrej jakości
niestety mój laptopik nie ma dobrego aparatu hehe













29.11.2010r. napisałam mojego pierwszego posta :)
podobno jest taka tradycja że trzeba świętować ten dzień
dlatego w najbliższym czasie ogłoszę Candy :)

Miłego oczekiwania ;)

Pozdrawiam

wtorek, 18 października 2011

Pochłonięta przez rzeczywistość


Ostatnio ciągle brakuje mi czasu
wszystko rozpoczęte
a nic nie dokończone..

Nie mam nawet czasu na zakupy ;)
Haha pieniążków które mogłabym wydać na "drobiazgi" też nie ma :(
Niestety mamy takie fajne "Prawo" że musimy zapłacić podatek od spadku (chociaż jest I grupa)
i to nie jest mała suma - przynajmniej dla nas
no cóż lekko zadłużymy się 
na szczęście będzie to dług w rodzinie więc odsetki nam odpadają :)
zawsze znajdę coś pozytywnego hehe

Dzisiaj wydałam jednak 6zł!
Nie mogłam zostawić tych pięknych miseczek na sklepowej półce
musiały wrócić ze mną do domu ;)


W sypialni (która dalej nie jest zrobiona!) czeka na mnie stara, duża rama
niestety ciągle są ważniejsze rzeczy do zrobienia:(
ale mam nadzieję, że uda mi się skończyć ją na oblewanie sypialni hihi


Mam w końcu dostęp do szafy :)
w przyszłości będzie wymieniany cały przód
a na razie muszę zadowolić się tym co mam..



Dziękuję za komentarze
od razu zapomina się o problemach :)

Wracam do mojej ukochanej rzeczywistości...
Postaram się wracać częściej ;)

Pozdrawiam 

piątek, 7 października 2011

Jesiennie...


Okropny dzień!
Pada deszcz,
migrena zaczyna atakować,
musiałam jakoś odreagować... (czyt. blogowy świat) ;)

Wielki słoik trafił w moje ręce,
na razie stoi na parapecie aby wieczorkiem palił się w nim malutki płomień ;)
później będzie pewnie pojemniczkiem na ciasteczka
no chyba, że kupię drugi hehe






Tydzień temu Mój Kochany Mąż pojechał do Anglii
wrócił z małym drobiazgiem dla mnie ;)


cały czas przeglądam i przeglądam...


i przeglądam ;)


Dzisiaj już nic więcej nie napiszę,
nie lubie gdy nadchodzi migrena :(

Pozdrawiam cieplutko
Dziękuję za komentarze :)

sobota, 24 września 2011

Fiolet..


No i kolejny kolor zagościł w moim domku ;)
Fiolet sam odnalazł drogę do mnie bo ja jakoś specjalnie go nie szukałam,
dla mnie był to zawsze kolor mojej mamy,
 jak pytałam się co jej kupić to słyszałam: 
"Ważne aby było w kolorze fioletowym" ;)
No ale jak widać jest i u mnie,
na razie w bardzo małej ilości ale już podoba mi się :)

Zapachowe, suszone kwiaty odnalazłam w Ikei (wyjazdowa, rocznicowa niespodzianka męża)
piękny mają zapach :)


Fioletowo-kropkowy dzbanuszek kupiłam przypadkiem,
pojechałam "tylko" po włącznik :P




Misa jest z odzysku,
odnaleziona przy remoncie sypialni ;)
(podobną widziałam w Ikei - na szczęście mam za darmo hehe)


wpierw miała być na stoliku, no ale była zbyt duża i w końcu wylądowała na komodzie
przeznaczenie: miejsce na rzeczy które nie mają swojego miejsca ;)


Cytrynka jest coraz większa 
tutaj można zobaczyć jaka była malutka ;)



Dziękuję za komentarze i życzenia rocznicowe:)
Mąż zaplanował calutki dzień,
był wypad do mojego ulubionego sklepu - przez dłuższy czas słyszał moje marudzenie o katalog hehe
nie miał innego wyjścia jak tylko zabrać mnie tam ;)
było pyszne, niezdrowe jedzonko,
jazda na rolkach - specjalna ścieżka dla rolkarzy (Katowice, Dolina 3 stawów)
a na koniec wypad do kina - na film! hehe 

Pozdrawiam :)

piątek, 16 września 2011

Praga :)


Dzisiejszy post poświęcam Pradze :)
Będzie jednak krótko ponieważ lepiej ją zwiedzić niż oglądać zdjęcia :P
Jadąc do tego pięknego miasta byliśmy nastawieni na Zwiedzanie, nie spodziewaliśmy się jednak,
 że będzie tyyyle do zobaczenia ;)
Nie licząc tych wszystkich pięknych starych zabytków, na każdym rogu były malutkie muzea
m.in Muzeum Lego oraz Sexu ;)
tak szczerze to troszkę psuły nastrój Starego Miasta, no cóż komercja...

W poprzednim poście wspomniałam, że na każdej uliczce można było wymasować sobie stopy,
zapomniałam dodać o "wystawowych rybkach" ;)
Na wystawie było wielkie akwarium a tuż za nim fotele,
można było sobie wykupić czas z rybkami 
a raczej stópki spędzały miłe chwile z nimi ;)
nie wiem jak nazywają się te ryby ale na pewno wiecie o które chodzi :)
Nie zrobiłam im żadnych zdjęć - głupio mi było robić zdjęcia obcym stopom hehe



Najtrudniejsze zadanie do wykonania w Pradze?
Zrobienie zdjęcia bez turystów :P
Albo trzeba było zrobić z wysoka...


albo trzeba było obiektywem spojrzeć w górę;)







Zawędrowaliśmy również do Nowego Miasta
i w malutkim parku "odkryliśmy" super maszynę :)


Dzięki energii słonecznej maszyna puszczała bańki :)
Świetna sprawa!


Próbowaliśmy odczytać coś z tego zegara astronomicznego,
niestety nie udało nam się hehe
ale za to wieczorkiem zobaczyliśmy ciekawy projekt - tutaj można obejrzeć
(na żywo wyglądało o niebo lepiej!)


Na tym skończę krótki opis Pragi ;)
Gorąco polecam wszystkim którzy jeszcze nie byli w tym mieście do szybkiego wyruszenia w tamtą stronę ;)
Naprawdę warto!

Aha! Przez 5 lat będzie zamknięte Muzeum Narodowe - a najbardziej tam chciałam iść:(

Pozdrawiam
Życzę Wam słonecznego weekendu :)

W niedzielę jest Nasza Pierwsza Rocznica więc mam nadzieję, że będzie słoneczko ;)