sobota, 4 stycznia 2014

2014 :)



Witam w Nowym Roku :)
Troszkę mnie tutaj nie było, tzn starałam się odwiedzać Was regularnie, ale głównie oglądałam a nie komentowałam. Mam nadzieję że 2014 przywitaliście z uśmiechem na twarzy :)
Grudzień był dla mnie ciężkim miesiącem, nie pomyślałabym że zakupy totalnie mnie wykończą.
Na szczęście udało nam się wszystko kupić do łazienki i przynajmniej jakąś cześć vatu odzyskamy.
Czekamy teraz na nowe okna i jeśli taka pogoda utrzyma się to nie będziemy musieli czekać do Wiosny na wymianę ;)
Mam nadzieję że do końca roku uda nam się wyremontować łazienkę, a nie będzie to takie łatwe bo robimy ją od podstaw (dosłownie od podstaw :P)
Jak już mówiłam nasza łazienka będzie biało-szara, z kropelkami czerwieni w postaci dodatków

To będzie nasza łazienka - jeśli chodzi o kafelki reszta pozostaje tajemnicą  :)









Łazienki jeszcze nie mamy a ja marzę już o innych rzeczach, np. o takim biokominku :)


(zdjęcie z internetu)



Pozdrawiam

Gwinoic




czwartek, 12 grudnia 2013

Czerwono mi :)



Witam :)
Chociaż bardzo podobają mi się białe dekoracje na święta, to jednak czerwień króluje u mnie i chyba będzie już tak zawsze ;)
Nawet skarpetki musiały być w tym kolorze, jak tak na nie patrzę to wydaje mi się, że będą dekoracją a nie ocieplaczem na stópki hihi



Ale jeśli chodzi o światełka to chyba w przyszłym roku czerwone zamienię na białe, będą lepiej wyglądały w butli ;)



Prawdopodobnie w sobotę jedziemy po kafelki, ostatecznie padło na biało-szare, podłoga w szachownicę a ściany jeszcze do dogadania, planujemy również zrobić małe czerwone wnęki, zobaczymy co z tego będzie.
Z czarnej umywalki na szczęście mąż zrezygnował ;)
Ech mamy tylko 2 tygodnie na zakupy... 

Pozdrawiam :)

czwartek, 5 grudnia 2013

Magiczny czas :)



Witam Was :)
Ojj trochę zaniedbałam bloga, na szczęście tylko mojego bo na Wasze pojawiam się regularnie a przynajmniej staram się ;) nie zawsze zostawiam komentarz, nie pozwala mi na to uciekający czas, ale zawsze czytam i oglądam śliczne zdjęcia :)
U mnie już święta na całego ;) wszystkie ozdoby są już na swoich miejscach, nawet choinka!
Brakuje tylko śniegu za oknem, chociaż wolałabym aby go nie było, 
bo ciężko jedzie się wtedy na rowerku ;)

Do końca roku musimy kupić wszystko do łazienki (+nowe okna do ostatniego pokoju) okazało się że jest to ostatni rok na takie odliczenia! 
Wanna wybrana
Wc moża powiedzieć że też
Najgorzej jest z kafelkami, na szczęście mąż zrezygnował już z czarnych kafelek :P teraz musimy wybrać między szarością a bielą, a podłoga w karo B&W jeszcze jest w trakcie rozmów ;)
Czy ktoś z Was ma CZARNĄ umywalkę? :>
Szafka będzie z Ikea i również chciałabym do kompletu umywalkę ale mój kochany R. chciałby czarną i nie wiem co mam zrobić aby zmienił zdanie...
W sobotę wybieramy się na ostatni najazd na sklepu a potem pozostanie już tylko kupić to co trzeba :)

Wracając do ozdób świątecznych...
zdjęcia nie są takie jakie chciałam, nie miałam jednak siły na poprawki bo choróbsko mnie dopadło i mogę jedynie leżeć pod kocykiem z gorącą herbatką ;)




W tym roku w końcu kupiłam światełka ;)
W tym roku na choince pojawiły się laseczki/lizaczki od Kasandry
Dziękuję, są cudowne :)




Nawet widać naszą "nowoczesną" lampę ;)

Dziękuję za komentarze

Pozdrawiam


Gwinoic

niedziela, 17 listopada 2013

Tarta :)



Witam Was :)
Domek przygotowałam już na dekoracje świąteczne i już w przyszły weekend będę biegała po całym domku z ozdobami ;)
No a wtedy poszaleję również ze zdjęciami - prędzej czy później.
Tak jak obiecałam, dzisiaj zamieszczam przepis na tartę.
Miała to być tarta z malinami, ale niestety nigdzie ich nie dostałam, zatem musiałam wykorzystać gruszki.






Przepis: 
Spód:
250 g mąki pszennej
150 g masła schłodzonego
szczypta soli
3 łyżki cukru
1 jajko

Krem:
250 g sera mascarpone
250 ml mleka zagęszczonego, słodzonego - moim zdaniem powinna być połowa puszki a nie cała a na dodatek niesłodzonego, bo tarta była za słodka ;)
2 jajka
+  maliny ułożone na górze ciasta (ja dodałam karmelizowaną gruszkę)

Przygotowanie:
Spód: Użyłam formy na tartę ok 30cm, posmarowałam masłem. Mąkę przesiać do miski + pokrojone w kostkę masło, sól oraz cukier. Rozcierać palcami lub miksować aż powstaną drobne okruchy ciasta, dodać jajko i ręką zacząć łączyć składniki w kulę (lub zmiksować). Gładką kulę rozpłaszczyć na placek i włożyć do lodówki na ok godzinę.
Piekarnik nagrzać do 190stopni, ciasto rozwałkować na stolnicy, wykorzystałam całe ciasto, jeśli ktoś ma mniejszą formę to wykorzystuje mniej ciasta (resztę można zamrozić). Ciasto ma mieć grubość ok 1/2 cm.
Nie mam stolnicy więc ciasto wałkowałam na kuchennym stole na papierze do pieczenia ;) oczywiście podsypywałam mąką.
Rozwałkowane ciasto przełożyłam do formy, jeśli nie przylegało mi do całej formy to braki uzupełniałam poprzez "doklejanie" :P
Na ciasto dałam folię aluminiową i wsypałam fasolę aby ciasto nie podniosło się podczas pieczenia. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok 15 min, następnie usunąć folię z fasolką (lub innym obciążeniem) i piec jeszcze przez 13 min. na lekko złoty kolor. Wyjąć z piekarnika, Piekarnik nastawić na 180 stopni.

Krem: W misce zmiksować ser mascarpone z jajkami i mlekiem skondensowanym - w przepisie jest 250ml ale przy tej ilości krem nie chciał mi zastygnąć więc moim zdaniem powinna być połowa tego. Tartę uratowałam poprzez dłuższe trzymanie w piekarniku, ale musiałam uważać aby nie przypalić ;)
Wylać na spód i wstawić do piekarnika,piec ok 15min, do czasu aż masa zastygnie.
Wyjąć z piekarnika i od razu ułożyć maliny lub inne owoce ;)
Gruszki włożyłam jak ciasto było jeszcze w piekarniku bo chciałam aby były w kremie.

Tarta przepyszna :) 


Dzisiaj udało mi się dorwać przepyszną lemoniadę, którą szukałam już od dłuższego czasu. Szukałam  ją tam skąd pochodzi a znalazłam w moim mieście ;)
Lubię takie miłe niespodzianki.



Pozdrawiam :)


Gwinoic

poniedziałek, 11 listopada 2013

A za 2 tygodnie...


Witam :)
Jak myślicie co będę robiła za 2 tygodnie?
Oczywiście że będę przygotowywała już mój domek na święta ;)
Niektórzy pewnie wiedzą, że u mnie dosyć szybko pojawiają się ozdoby świąteczne.
Małe prezenciki kupione (na razie tylko dla samej siebie hihi) a główne w planach.
W tym roku robimy sobie wspólny prezent - ps4
Ojj będą kłótnie o to kto ma grać ;)
Na razie myślę jednak o strojeniu, rok temu wyglądało tak: 
w tym roku będzie pewnie podobnie + kilka nowych ozdób 
Najchętniej to chciałabym aby było tak:











Może kiedyś...

Obiecuję że następny post będzie już z moimi zdjęciami (ach te moje obiecanki)
Dzisiaj piekłam tartę i postaram się umieścić przepis bo wyszła pyyyszna, chociaż lekko za słodka ;)

Pozdrawiam

Gwinoic

wtorek, 22 października 2013

Halloween :)


Witam :)
Za oknem piękna jesień, oby trwała jak najdłużej.
W domku jednak jej nie widać, myślę już o zimowym szaleństwie i nowych ozdobach, no o starych też :P
Przed nami amerykańskie święto, ale akurat go nie obchodzę, wolę w tym dniu wyciszyć się.
Uwielbiam za to oglądać domy które są w tym czasie tak pięknie (strasznie) przystrojone.
Może jak będę miała dzieci to pobawię się z nimi.. ;)

Chociaż balony mnie kuszą :P






























Pozdrawiam


Boo!!! ;)

piątek, 11 października 2013

Jesień :)


Witam Was :)
Coś nie wychodzi mi to blogowanie ;) 
Niestety realne życie wciągnęło mnie na maxa, mam nadzieję że w najbliższym czasie w końcu wszystko unormuje się.
Kilka drobiazgów pojawiło się w moim domku - szara świeczka która wygląda jak kłębek sznurka oraz świecznik na tealighty, jak widać na zdjęciu na razie jest w nim nowa świeczka :)










Wełna z sypialni trafiła na salony i powolutku przymierzam się do szydełkowania :)




Ania z bloga Mój Dom - Moja Przystań zrobiła mi miłą niespodziankę przysyłając kilka pięknych drobiazgów :)
Wygrała u mnie candy i chciała zrobić mi małą przyjemność i jestem jej bardzo wdzięczna :)
Dziękuję Aniu za tą niespodziewajkę :)




A za oknem jesień... ;)

Pozdrawiam


Gwinoic